Pani Olena
-40 kg

Pani Magda
- 12 kg

Pan Krzysztof
- 20 kg

Pani Martyna
- 17 kg

Pan Dawid
-30 kg

Pani Aneta
-20 kg

Pani Monika
-24 kg

Historia Pana Michała!
 
Nasza współpraca zaczęła się w czerwcu zeszłego roku. Mój podopieczny chciał o siebie zadbać i lepiej się ze sobą czuć. Chudł stopniowo, ale konsekwentnie. Codzienne małe kroki doprowadziły go do redukcji 12 kg!
- BMI- 27, 5 (nadwaga) 23 kg/m2 (prawidłowa masa ciała),
- Tkanka tłuszczowa zmniejszyła się o 8 kg,
- Obwody: pas - 13 cm, biodra - 9 cm.
 
Wartości dodane to poprawa samopoczucia, zadowolenie z siebie i nowego stylu życia
 

Pan Piotr
-32 kg

Pan Michał
-12 kg

 
Historia Pana Dawida!
 
Pan Dawid od samego początku miał bardzo pozytywne nastawienie do zmiany nawyków żywieniowych. Wiedział, że czeka go ciężka praca, ale mimo wszystko podjął wyzwanie. Konsekwentnie wdrażał nowe zalecenia, uczył się samodzielnego przygotowywania posiłków i dzięki chęciom, odwadze, mądrości schudł już 30 kg! Bardzo ważne w procesie było wsparcie rodziny, która sama zaczęła się zdrowo odżywiać i zwracać uwagę na to, co jedzą i jak się czują. Tyle korzyści można osiągnąć tylko wtedy, kiedy odważymy się wyjść poza swoją strefę komfortu
 
A tak naszą współpracę wspomina Pan Dawid :-)
„Swoją przygodę z odchudzaniem zaczęliśmy na początku tego roku. Mąż ważył 130 kg, ale już po miesiącu stosowania diety opracowanej przez Panią Kasię schudł 7,5 kg. Nasza współpraca i wskazówki udzielane przez Panią Kasię sprawiły, że aktualnie mąż waży 100 kg i nie ma zamiaru wrócić do nawyków żywieniowych sprzed diety. Proste i przejrzyste przepisy oraz porady jak zdrowo się odżywiać, podziałały na nas motywująco. W każdej chwili, w razie pytań lub wątpliwości związanych z dietą, mogliśmy liczyć na Panią Kasię”.

 

 

Historia Pana Krzysztofa!

 

Pan Krzysztof choruje na cukrzycę typu 2. Zanim rozpoczął dietę, przed posiłkami brał 25 jednostek szybkodziałającej insuliny, a na noc 30 jednostek insulinyAbasaglar, łącznie ok. 130j. insuliny na dobę, 3-4x dziennie leki przeciwcukrzycowe . Były również leki na nadciśnienie i cholesterol.
 
Teraz po zrzuceniu 20kg zażywa już tylko insulinę na noc, która została zmniejszona do 15 jednostek, zmniejszona została ilość leków przeciwcukrzycowyc!! Odstawione są też lekarstwa na cholesterol, trójglicerydy i nadciśnienie. I będzie jeszcze lepiej, w co wierzę.
 
Pan Krzysztof zaznacza też, że regularnie uprawia sport: jazdę na rowerze i nordic-walking.
Dziękuję za możliwość pokazania Pana historii innym ludziom.

 

Historia Pana Piotra!
 
Pan Piotr trafił do mojego gabinetu w kwietniu 2014 roku. Borykał się wtedy z otyłością oraz nadciśnieniem tętniczym. Bardzo chciał zredukować masę ciała, a przy okazji poprawić parametry związane ze zdrowiem.
 
Dobraliśmy indywidualny jadłospis uwzględniający wszystkie potrzeby i już po 7 miesiącach Pan Piotr był lżejszy o ... 32 kg. Znacznie poprawiło się ciśnienie krwi - do tego stopnia, że lekarz rozważał odstawienie leków.
A najważniejsze w tej przemianie jest to, że 4 po latach Pan Piotr nadal waży tyle samo ile podczas ostatniej wizyty.
Zmienił swój styl życia, odżywia się zdrowo, jeździ na rowerze, biega. Droga do zdrowia jest naprawdę prosta. Trzeba tylko zrobić ten pierwszy krok!

Historia Pani Magdy!

 

"Wiele razy próbowałam pozbyć się zbędnych kilogramów, które pozostały mi po ciążach. Jednak moje próby przez lata były nieskuteczne. Brakowało mi motywacji i pomysłów na posiłki. Przejście na dietę wydawało mi się zbyt trudne, zwłaszcza, że przy dwójce dzieci muszę gotować dla nich osobne posiłki.

 

Analiza składu ciała ostatecznie zmotywowała mnie do walki z sama sobą! Doszłam do wniosku, że sama nie dam rady poradzić sobie z moim problemem, dlatego też zdecydowałam się na pomoc profesjonalistki! Spodobało mi się, że dietetyk dopasowuje plan żywieniowy do konkretnej osoby, uwzględniając jej preferencje kulinarne i daje gotowe przepisy.

 

Przygotowanie posiłków było łatwe i mało pracochłonne. Dodatkowo podobało mi się to, że niektóre z nich można było przygotowywać na dwa dni, przez co można było zaoszczędzić trochę czasu. Po tygodniu stosowania diety zauważyłam już różnicę, waga zaczęła mi szybko spadać, sylwetka zaczęła się zmieniać, poprawiło się moje samopoczucie, miałam więcej energii a co najważniejsze zaczęłam się mieścić w ubrania, o których już dawno zapomniałam. Gubienie kolejnych kilogramów utwierdziło mnie w przekonaniu, że dieta jest dobrana idealnie do mnie. Stosowanie jej nie wymagało ode mnie zbyt wielu wyrzeczeń, jedynie kontroli. W ciągu trzech miesięcy straciłam 12 kg, dzięki czemu mogę nosić ubrania 3 rozmiary mniejsze!

 

Jeśli ktoś zmaga się ze zbędnymi kilogramami i nie potrafi sam sobie z tym poradzić zachęcam do kontaktu z p. Kasia, która w profesjonalny sposób dobierze dietę dla każdego!"

 

Historia Pani Oleny!
 
To jedna z piękniejszych przemian zarówno tych fizycznych jak i psychicznych!
 
Pamiętam nasz pierwsze spotkanie, Pani Olena przyszła do mojego gabinetu rok temu. Uśmiechnięta, bardzo miła osoba. Zaczęła opowiadać o swoim celu, o tym, że musi schudnąć, bo źle się ze sobą czuje. Od słowa do słowa rozmowa nabrała bardzie emocjonalnego charakteru...
 
Okazało się, że całe życie Pani Olena poświęciła innym, zupełnie zapominając o sobie i swoich potrzebach. Ogarnął ją smutek, wzruszenie i niedowierzanie. Włączyła się także obawa "Czy dam radę "o siebie powalczyć?
 
Ustaliłyśmy plan działania i na kolejnej wizycie okazało się, że to działa. Zrzucone kilogramy zwiększyły motywację i poczucie sprawczości.
Wraz z kolejnymi sukcesami wzrastała też samoocena. Dzięki temu ta wspaniała kobieta jest dziś lżejsza o 40 kg, czuje się ze sobą świetnie, uwierzyła we własną moc i co najważniejsze nie chce już wracać do dawnego stylu życia.

Pani Joasia
-9 kg

Historia Pani Moniki!

 

Pani Monika od lat borykała się z łuszczycą i nadwagą, zachęcona przez lekarza trafiła do mojego gabinetu.
To bardzo budujące obserwować postępy we wspólnym działaniu. Pani bardzo ładnie chudnie, a choroba ustępuje.
 
Swoją przemianę opisała poniżej!
 

" W listopadzie trafiłam do pani Kasi z powodów problemów ze skórą. Miałam tez problemy z nadwagą, ale dzięki konsultacjom i stosowaniu diet opracowanych przez Panią Kasię schudłam 24 kg. Jadłospis, który był przygotowany nie był z byt trudny, aby móc się przestawić na niego nie odczuwając braku moich starych nawyków oraz posiłków.

Po tych posiłkach nie potrzebowałam podjadać, byłam najedzona a jednak chudłam.

 

Bardzo dziekuję za profesjonalizm i pomoc, bo bez Pani by mi się nie udało. Polecam bardzo!"

 

Historia Pani Joasi!

 

W gabinecie często odwiedzają mnie osoby szczupłe z lekką „nadwyżką”
W tym przypadku pacjentce po ciąży ciężko było zrzucić kilka zbędnych kilogramów.
Moja bohaterka była po trzech ciążach. Na co dzień mieszka za granicą, zatem nasze konsultacje odbywały się online. Ze względu na brak czasu pacjentka nie posiłkowała się dietą, ponieważ zaproponowałam łatwiejsze rozwiązanie, czyli plan żywienia dostosowany do potrzeb całej rodziny. Takie metamorfozy, na pierwszy rzut oka - niekoniecznie spektakularne;) - też są ogromnie ważne! Poprawiają kondycję psychiczną i fizyczną
A jaki był efekt naszej współpracy?

Finalnie pacjentka schudła 11 kilogramów!

Rozmiar z L do S/M.
 
A tak naszą wspólną historię opisała Pani Joanna!
" Ponieważ po cesarskim cięciu nie mogłam uprawiać od razu sportu, a zależało mi na zrzuceniu nadmiernych kilogramów, zdecydowałam się poradzić dietetyka, co zmienić w odżywianiu. Kasia sporządziła analizę moich nawyków żywieniowych i w bardzo skuteczny sposób uporządkowała posiłki tak, by nie wpływały źle na karmienie dziecka. Ponieważ nigdy nie byłam na diecie, zdziwiło mnie, jak w takie uporządkowanie posiłków i wprowadzenie do diety zdrowych składników w połączeniu z codziennymi, godzinnymi spacerami, pomagają w odzyskaniu sylwetki. Dziś, po 3 miesiącach 9 kilogramów lżejsza, bez większych wyrzeczeń, mogę polecić Kasię każdemu, kto chciałby sensownie jeść i nie tyć.Co ciekawe, mój mąż, nie stosując żadnej diety, ani spacerów, " podpinając" się jedynie pod moje lunche i kolacje, schudł 3 kg;)
A Kasia? Rzetelna, konkretna i profesjonalna."
 
 
Cieszę się, że mogłam pomóc